Archiwum luty 2004, strona 1


lut 23 2004 Motylem jestem....
Komentarze: 11

Czuję, przedsmak wiosny. Juzżmyślę, jak zagospodarować wiosenne wieczory i poranki. Mam wrażenie, ze w tej chwili należy do mnie caly świat. Chcialabym otworzyc okno na oscież wdychać powietrze i krzyczeć. Mam ochotę skoczyc w rwącą wodę nad którą stoję, lecz wciąż nie mam odwagi. Jakby jakaś ręka trzymala mnie na brzegu. Chcialabym być motylem i latać z kwiatka na kwiatek, chcialabym śmiać się i tańczyć....

Czasem wydaje mi się, że oczekuję od życia zbyt dużo. Robię sobie nadzieję i zmuszam sie do czegoś, czego wcale nie muszę robić. Czemu wymagam tak wiele? Dlaczego nie potrafię zbastować? Czy mam jakieś pluskwy w sobie, które mnie śledzą i kontrolują każdy mój ruch. Czy ja jestem z papieru? Nie, nie jestem leciutką katreczką noszoną po calym świecie. Jestem motylem i żyję. Będę jak leciutkie piórko, zniszczę ciężką kuklę. Nie pozwole byś mnie opętal...

.....domek z kart także jest motylem....kolejny dzień także jest mój...

nela_amigo : :
lut 22 2004 Ladies night....
Komentarze: 10

Szykuje się spokojna noc. Po raz pierwszy od tygodni moge zasnąc oddając się soldkiemu zapomnieniu. dzisioaj postaram sie zapomnieć o tym co mnie trapi i co mnie boli. Koniec z obwinianiem się! Będę walczyc i brnić się choćby przed samą sobą. Nie pozwolę by tamto znów chwycilo mnie w swoje objęcia.

Noc utuli mnie do snu. Polożę się do lążka, jakby bylo lekką chmurką a nie madejowym lożem. Pozwole sobie na odrobinę marzeń, pozwolę się im owladnąć. Zapomnienie jest slodyczą, jednak nie moge byc zbyt lapczywa. Będę powoli pila, aby jak najdluzej utrzymać smak tego uczucia na ustach...

Chcialabym umiec wybaczyć sobie. Chcialabym pokochac siebie tak jak kiedyś ciebie kochalam....nie nie będę o tym teraz myśleć...po prostu zapomnę. Nie schowam już pelnej lez twarzy pod poduszkę, nie okażę slabości. Zmierzę się ze swoimi wadami, nie one tu będą domninować....już nie pozwolę na dni pelne cierpienia....będę skakać i cieszyć się do woli....bedę oglądac brazylijskie seriale...kocham życie!

...domek z kart cieszy się razem ze mną...ta noc jest moja...

nela_amigo : :
lut 22 2004 ...
Komentarze: 7

Skończyla się wiosna...wszystko wraca do normalnego stanu. Nikogo nie obchodzi to, że ja tu jestem i potrzebuję.....chcialabym mieć plany na przeszlość, ale wiem, że one  sie nie spelnią. Tak trudno jest mieć nadzieję na lepsze jutro...chcialabym znów marzyć i uśmiechać się sama do siebie. Cóż z tego, ze uśmiech wrócil na moją twarz, jeżeli w środku wcale nie jestem zbyt wesola. Dlaczego wiosna udaje, że nadchodzi? Czemu nie może przyjść naprawdę i stopić lód na moim sercu?

Faber est quisque suae fortunae
Appiusz Klaudiusz

Moja wina...to ja wszystko niszczę. Jestem jak Królowa Śniegu z bajki Andersena.  Moje lustro się stuklo, a kawalki są w sercach bliskich....jednak ja sam ukaldam zwierciadlo. Nikt nie wierzy, ze wewnątrz jestem zupelnie zwyczajna i potrafię kochać. Chcialabym wydostac sie z ciala tej kukly, którą teraz jestem. Musę wypić piwo, które sama sobie nawarzylam. Każdy sam, indywidulanie musi wypic swój kufel....także ty...

....domek z kart nie chce się narazie zmieniać w drewniana chatkę, jest zbyt delikatny...

nela_amigo : :
lut 21 2004 Sweet Temptation
Komentarze: 5

Piękny dzień. Wszysto budzi się do życia...czuję się, jakby mnie ktoś zamrozil. Dopiero docieraja do mnie powiew wiosny. Czuję jej zapach...

Narazie marzenia pozostaną jednak marzeniami. Nie mogę znaleźć siebie wmoim życie. Dziwne prawda? Chcialabym cofnąć się w czasie i wszystko odwrócić...teraz rozegralabym to inaczej. Wiem, że popelnilam zbyt wiele blędów. Zmieniam się......jednak wiem, że muszę zakończyć poprzednie sprawy. Powinnam cofnąć sie, porozmawiac....moze coś się jeszcze da naprawić....nie bedę nalegać...

Wiem, że nie powinnam walczyć z przeszkodami, rozumiem dlaczego ponioslam klęskę. Świat zaczyna nabierac kolorów....kończy sie zima w moim sercu...

...domek z kart chyba poczul wiosnę...

....ona sie zbliża, czuję to, niedlugo zawita w moim sercu...

 

 

nela_amigo : :
lut 21 2004 Oddech
Komentarze: 2

Dido- Here with me

I can't breathe, until you're resting here with me

Czuję się jakby nagle otworzono przede mną drzwi klatki, w której bylam przez cale życie. Ja jednak nie potrafię skorzystać z otwartych drzwi, siedzę skulona w kąciku mojego więzienia. Dlaczego nie mogę wstać i wyjść, nareszcie odetchnąć świeżym powietrzem? Odwaylam się przeciez spojrzec na świat, czemu więc, nie mogę sopkojnie odetchnąć i zapomnieć?...

...wspomnienie....to ono nie daje mi spokoju. Top ono zaklóca moją budowę, sprawia, że źle ukladam karty....Dlaczego ono ze mna jest? Czemu to, co boli zawsze zostaje? Tylko na zewnątrz, w czasie występu wszystko jest piękne,a za kulisami staje się szare....

Chce odetchnąć! Poczuć zapach powietrza! Zapomnę o bólu, nie będę już kukielką...

...domek z kart...powoli zaczynam rozumied jak sie go buduje...

nela_amigo : :